Ciało i umysł (darmowy kurs relaksacji)

Ostatnio kilkoro Czytelników tego bloga poprosiło mnie drogą mailową, by nieco więcej miejsca poświęcić technikom relaksacyjnym. 
Jak pewnie większość moich Czytelników wie, jakiś czas temu napisałem dosyć obszerny Darmowy Mailowy Kurs Relaksacji (szczegóły o tym kursie są tutaj). 
  
W tym momencie postanowiłem zatem jeszcze raz powrócić do tematyki usystematyzowanego spojrzenia na techniki relaksacyjne i ich wartości w życiu codziennym. 
Aby się jednak nie powtarzać, nie będę tutaj powielał raz jeszcze dosłownej zawartości tego kursu, ale – zamiast tego – zdecydowałem się spojrzeć na poszczególne jego zagadnienia i etapy – bardziej z lotu ptaka, naświetlając jakieś dodatkowe szczegóły i aspekty. 

Wcześniej może parę słów o tym, dlaczego napisałem i udostępniłem ten kurs. 

Po prostu w którymś momencie tak poczułem i posłuchałem swojego odczucia.
Uważałem, że te techniki - ich poznanie i zastosowanie - mogą przyczynić się do poprawy jakości życia w Polsce, czy też za granicą (wśród osób polskojęzycznych). 

Oczywiście nie byłem aż tak idealistyczny, aby zakładać iż wszyscy Polacy ten materiał przerobią. 
Tym niemniej trzeba powiedzieć, że z lekcji tego kursu skorzystało na ten moment ponad 14 tysięcy uczestników, a zatem zainteresowanie było dosyć spore. Dodatkowo całkiem spora liczba uczestników napisała do mnie o pozytywnych i bardzo konkretnych jego rezultatach – takich jak np.: większy spokój, harmonia w życiu codziennym, czy też odnalezienie na nowo swojego poczucia sensu życia.


Część osób miała także jakieś inne specyficzne doznania.
Np. kiedy ćwiczymy sobie trening autogenny, to w początkowym okresie wielu osobom zdarza się doświadczać czegoś bardzo niezwykłego i niecodziennego,
np. odczucia jakbyśmy się unosili, czy też jakiegoś głębokiego doświadczenia szczęścia, przyjemności, miłości itp.
Z czasem bardziej oswajamy się z tymi doświadczeniami i reagujemy na nie mniej emocjonalnie. Być może nie są one wówczas dla nas aż tak emocjonujące, ponieważ nie są dla nas już czymś zupełnie nowym. Ale z kolei na tym drugim etapie jest więcej pola i przestrzeni do integrowania tego doświadczenia „harmonii oraz jasnej świadomości” z naszym życiem i codziennym funkcjonowaniem. 
  
Każdy etap jest zatem na swój sposób wartościowy. Początek – bo nas inspiruje, i często fascynuje; zaawansowanie – bo umożliwia nam czerpanie z tych metod pełnymi garściami, w sposób naturalny i bez nadmiaru emocji. 
Np. potrzebujemy poradzić sobie ze stresem wystąpienia publicznego, potrzebujemy nauczyć się stosunkowo szybko języka, czy innego materiału;
i wówczas możemy odprężyć się poprzez skupienie się na oddechu, wejść w stan pogłębionej jasnej świadomości, i przyswajać materiał szybciej oraz bez niepotrzebnego stresu. 

Możemy odprężyć się w taki sposób przed wystąpieniem i zaprezentować treści, które także opanowaliśmy w stanie odprężenia i skupienia. W stanie relaksu, zgodnie z adekwatną nazwą (techniki relaksująco-koncentrujące) odprężamy ciało fizyczne i czujemy większy komfort w naszym emocjach (relaksują się ujemne emocje takie jak: przesadne napięcie, lęk, niepewność) natomiast wzrasta nasze poczucie skupienia i jasności myślenia. Wzrasta zaufanie do siebie.


Możemy także potrzebować odbyć szczerą rozmowę ze swoim partnerem, przyjacielem, czy kimś istotnym z naszej rodziny itp. Odprężenie się przed taką rozmową sprzyja stworzeniu dobrego kontaktu i zrozumienia, ponieważ odprężenie toksycznych i ujemnych emocji wywołuje transformowanie ich do poziomu pozytywnych i bardziej zaawansowanych jakościowo uczuć. 
Zamiast nerwowego napięcia i spięcia, pod-denerwowania i lęku, czy też złości i irytacji, możemy poczuć w sobie życzliwość, zdolność do tworzenia harmonii i ocieplający spokój. Możemy poczuć, że taka emocjonalna ewolucja wyzwala w nas pozytywną energię oraz chęć i zdolność do porozumienia się. 


Ponieważ w moim własnym życiu zaznajomienie się z technikami relaksacji zbiegło się z bardzo wartościową przemianą w jakości mojego życia wewnętrznego i zewnętrznego - miałem duże zaufanie, co do ich wartości.

Doskonale pamiętałem, jak w okresie kończenia szkoły średniej i rozpoczynania studiów, techniki relaksacyjne pomagały mi bardzo skutecznie studiować bez żadnego stresu. Zamiast stresu i napięcia egzaminacyjnego wchodziłem w stan pogłębionego skupienia - pełnego odprężenia i jasnej świadomości.

Dzięki temu bardzo szybko przyswajałem potrzebne zagadnienia i lepiej je pamiętałem. 

Także jakość kontaktów międzyludzkich ewoluowała ze stanu frustracji w kierunku radości płynącej z faktu uczestniczenia. 
  
W którymś momencie, już jako bardziej dojrzały człowiek, gdy nagrałem kilka wersji mojego treningu autogennego (m.in. wydałem na płycie trzy poziomy technik relaksacyjnych pt. Profesjonalny Relaks), postanowiłem uporządkować materiał z zakresu technik relaksacyjnych i wydać go jako Darmowy Mailowy Kurs Relaksacji. No i tak to się stało. 
W międzyczasie cały czas zajmowałem się tego typu metodami, ale potrzeba ich uporządkowania i całościowego ogarnięcia, przyszła do mnie po latach.  

Pora zatem teraz, w kolejnych wpisach, prześledzić raz jeszcze z lotu ptaka poszczególne zagadnienia tego kursu i naświetlić je dodatkowo od innej strony, jeszcze bardziej eksponując ich praktyczne możliwości zastosowania w życiu codziennym. 
    





Komentarze