Oddychanie a zdrowie i krążenie

Świadome oddychanie wpływa bardzo korzystnie na nasze zdrowie i może szczególnie dobroczynnie wypływać na stan naszego serca i układu krążenia. Wpływ świadomego i nieco pogłębionego (głębszego niż przeciętnie) oddychania jest bardzo szeroki. 

Po pierwsze oddziałuje ono dobroczynnie na naszą psychikę – powodując, że czujemy się spokojniejsi i bardziej osadzeni w sobie. Ale umiejętnie wykonywane ćwiczenia oddechowe wypływają także bardzo istotnie na naszą biologię i zdrowie fizyczne. Powodują zwiększone oczyszczanie naszego organizmu z toksyn, stymulują układ limfatyczny oraz zwiększają wydolność sercowo-naczyniową. Pogłębiony oddech – dostarczający naszemu ciału większe ilości tlenu – jednocześnie ma także pozytywny wpływ na pracę układu trawiennego.  

Niezwykle istotne jest także dobroczynny wpływ świadomego, pogłębionego oddechu na nasze codzienne samopoczucie i funkcjonowanie w życiu: pogłębiony oddech zwiększa ilość energii witalnej, aktywizuje wydzielanie endorfin (sprowadzających dobre samopoczucie), a także łagodzi i zmniejsza doznania bólu. Istnieje na ten temat pewna ilość opracowań naukowych, natomiast ze swojej strony mogę powiedzieć, że wielokrotnie testowałem to na sobie. 

Dzięki zastosowaniu świadomego i skupionego oddechu byłem w stanie po kilku minutach wyraźnie zmniejszyć lub całkowicie usunąć doznania bólu w układzie ruchowym.

Np. zdarzało mi się, że ból powstający w plecach czy nogach (dajmy na to na wskutek zmęczenia) bardzo efektywnie zmniejszał się i znikał po zastosowaniu świadomego oddechu. 
W takim przypadku możemy skupiać się na tym, jakbyśmy z każdym wydechem wydychali ból i dolegliwości z dokuczającej nam części ciała. Czujemy wówczas jakby skupienie uwagi na oddychaniu i skupienie się na okolicy nam dokuczającej – nawzajem integrowało się ze sobą. 

Jednak – oprócz takiego niejako „punktowego” nakierowania swojej uwagi na bolący rejon podczas oddechu – świadomy, płynny i lekko pogłębiony oddech zmniejsza ogólną odczuwalność bólu w całym organizmie, ponieważ powoduje ogólny stan odprężenia. 
To zmniejszenie odczuwania bólu na wskutek ćwiczeń oddechowych nie jest związane jedynie z pewnego rodzaju maskowaniem dolegliwości przez endorfiny, ale także ma związek z faktycznym zmniejszaniem stanów zapalnych i aktywizowaniem procesów samoregulacji organizmu. 

Jak wspomniałem w poprzednich wpisach – przystępując do wykonywania ćwiczeń oddechowych na początku radziłbym skupić się szczególnie na wczuwaniu się w swój oddech, podążaniu za nim swoją uwagą i doprowadzeniu go do sytuacji, gdy naturalnie zaczyna się on pogłębiać i staje się dla nas coraz bardziej przyjemny i uspokajający. 
Gdy wczuwamy się w swój oddech, śledzimy go swoją uwagą oraz traktujemy go w sposób przyjacielski (mamy bardzo przyjazne nastawienie do procesu oddychania; wczuwamy się w oddech tak, jakby każdy nasz wdech i wydech przenikała energia miłości), wówczas wiele napięć blokujących nasz oddech samoczynnie ustępuje. 


Stopniowo ustępują zarówno napięcia i przykurcze zewnętrzne (na poziomie fizycznym), jak i te bardziej wewnętrzne (na poziomie naszej psychiki). 
Samo takie rozluźnienie napięć w obrębie klatce piersiowej i większe wczucie się w naturalność i płynność swojego oddechu jest bardzo korzystne dla naszego zdrowia i sprawia, że bardziej czujemy jak przepływa przez nasz organizm energia życia. 
W praktyce powoduje to polepszenie i zwiększenie wchłaniania życiowej energii i tlenu z powietrza. Uspokajają się w nas wówczas także napięcia wegetatywne i zaczynamy dzięki temu lepiej trawić pożywienie i pozyskiwać z niego energię. 
Możemy wówczas poczuć że oddychamy pełną piersią. 


Gdy nasz oddech jest już bardziej naturalny i płynny jest, wtedy jest czas na pójście o krok dalej.  Możemy np. zwrócić uwagę na kilka błędów oddechowych i dodatkowo udoskonalić nasz proces oddychania w kierunku zdrowia i dobrej kondycji organizmu. 
Po pierwsze jest tak, że większość osób oddycha zbyt płytko. Może być to rezultatem zarówno pewnego psychicznego zniechęcenia, braku energii i motywacji, a także blokad psychicznych. Stan spłyconego oddechu ma także często związek ze zbyt małą ilością ruchu fizycznego. 

Wiele osób oddycha zatem zbyt płytko, i jednocześnie jedynie piersiowo (nie pracuje przeponą podczas oddychania). 
Taki stan zmniejsza poziom nasze energii witalnej, co nie jest korzystne dla naszego zdrowia i samopoczucia psychicznego. Przepona to ważny mięsień oddechowy (na dole klatki piersiowej) i jej zaktywizowanie poprawia zdrowie i samopoczucie. 

Oddech przeponowy to oddech brzuszny: podczas wdechu mięsień przepony ma rozciągać się w dół, powodując zwiększenie pojemności naszych płuc. Wówczas jednocześnie brzuch wysuwa się na zewnątrz (pępek i mięśni brzucha oddalają się od naszego kręgosłupa). 
Obniżanie się przepony w dół zwiększa pojemność płuc, ale także powoduje pewnego rodzaju  masaż i lepsze ukrwienie narządów jamy trawiennej.
Z kolei podczas wydechu – pępek i mięśnie brzucha cofają się do wewnątrz. Przy okazji okolica brzucha całkowicie się odpręża. 

Wykonanie od czasu do czasu w ciągu dnia kilku takich oddechów (dolnych: przeponowych/brzusznych) jest bardzo korzystne dla naszego zdrowia i z czasem może stać się naszym naturalnym przyzwyczajeniem. Wówczas taki pogłębiony oddech przeponowy często pojawia się naturalnie i samoczynnie – nawet, gdy o nim nie myślimy.  

Możemy także 1-2 razy w ciągu dnia wykonać kilka (np. 3-10) trójfazowych pełnych oddechów, które łączą ze sobą oddech: 
- dolny (brzuszny), 
- środkowy (międzyżebrowy – żebra i środkowa część płuc rozszerzają się) oraz 
- górny (obojczykowy – górna część płuc rozszerza się, a obojczyki unoszą się do góry). 

Wykonując taki oddech zaleca się aby wykonać go w taki sposób, w jaki woda wypełnia butelkę, gdy wlewamy ją do niej z góry. Wówczas: woda najpierw wypełnia spód butelki, potem środek, a na końcu górne warstwy (wdech). 
Podczas wylewania (wydech) – woda wylewa się najpierw w górnych warstw butelki, potem ze środkowych, a na końcu z dolnych. 
Czyli najpierw wykonujemy wdech brzuszny (oddech dolny), potem wdech piersiowy (środkowy), a na końcu wdech górny. Wydychamy zaś najpierw z góry, potem ze środka i na końcu cofamy brzuch do wewnątrz i wypuszczamy powietrze z dolnych partii płuc. 

Tego typu oddech jest najbardziej naturalny i działa bardzo harmonizująco. 
Co istotne ma on bardzo dobroczynny wpływ na pracę serca i cały układ krążenia. 


Oddech a praca serca i układu krążenia

Dlaczego wykonanie oddechu trójfazowego tak bardzo istotnie i korzystnie wpływa na serce i układ krążenia? Związane jest to ze specyfiką tego oddechu oraz specyfiką układu krążenia. Nasze serce często przeciążone jest tym, że musi zasysać krew (żylną) ze wszystkich zakątków ciała. W tym procesie pomagają mu tonus mięśni układu ruchowego, jak i mięśnie na ściankach naczyń krwionośnych. Z czasem te mięśnie nieco słabną i rozleniwiają się. Wówczas mięsień sercowy stara się to nadrobić i jest przeciążony. 

Stan, w którym wykonaliśmy oddech dolny (przepona obniżyła się w dół), a my dodatkowo wykonujemy oddech środkowy międzyżebrowy (a potem jeszcze możemy podnieść obojczyki do góry – oddech górny) powoduje swojego rodzaju większą próżnię w obrębie klatki piersiowej (swoiste podciśnienie), która sprzyja zasysaniu krwi tętniczej z dolnych partii ciała. Jest to bardzo dużym wsparciem dla serca i jego pracy zasysania krwi żylnej. 
Jeśli tego typu ćwiczenie wykonujemy w spokoju i odprężeniu, wówczas odciąża ono pracę serca. Oddech trójfazowy jest wsparciem dla naszego królewskiego organu. 
Oczywiście nie oznacza to, że powinniśmy takie ćwiczenie wykonywać przesadnie długo. Nasz organizm musi przyzwyczaić się do tego rodzaju oddychania, musi przyzwyczaić się także do zwiększonego poziomu tlenu i energii w krwiobiegu. 
Dlatego na początek możemy zacząć od kilku takich oddechów, raz lub dwa razy dziennie. 


Główną naszą bazą może natomiast być oddychanie bardziej świadome, kiedy to bardziej czujemy swój oddech i zauważamy, że staje się od bardziej płynny. 
Dodatkowo w tym płynnym i naturalnym oddechu możemy także od czasu do czasu bardziej angażować swoją przeponę (jak w pierwszym opisanym ćwiczeniu – poprzez delikatne wypychanie mięśni brzucha i pępka na zewnątrz). Z czasem tego typu oddech może stać się naszym stałym nawykiem. 

Np. pracujemy fizycznie, czy ćwiczymy, i jednocześnie czujemy, że oddycha nam się lepiej. 
Albo też: zasiadamy do pracy intelektualnej i dzięki takiemu płynnemu i bardziej przeponowemu oddechowi – czujemy, że nasz umysł jest dużo bardziej skupiony i przytomny, a nasze myślenie jest o wiele bardziej jasne i klarowne.   

Tak więc świadomy oddech może bardzo istotnie poprawiać stan naszego zdrowia. 
Oczyszcza w istotnym stopniu nasze ciało z toksyn, ponieważ płytki oddech nie jest w stanie skutecznie usuwać nadmiaru dwutlenku węgla z organizmu. Ponadto pogłębiony oddech usprawnia układ limfatyczny. Limfy w naszym ciele jest dwukrotnie więcej niż krwi, a jej przepływu przyczynia się w znacznym stopniu od ruchu mięśni, a także pracy płuc i oddychania. Pogłębiony oddech redukuje także stres i poprawia jakość naszego snu. Wszystko to razem sprawia, że świadomy oddech daje nam więcej energii i poprawia jakość naszego życia. 





Komentarze